marca 04
Koniec lutego pojechaliśmy w Tatry. Pierwszy raz widzę góry w zimie. Zakochałem się
. Było ciężko , ogólnie byliśmy z Magdą mocno nie przygotowani. Dobrze ,że kupiliśmy chociaż te kijki do chodzenia , najlepiej wydane 60 złotych za parę.
Termos trzymał idealnie. Przyjazd do zakopanego po drodze mała wódeczka na spanie i minęło całkiem szybko. Szybki obiad i idziemy czuje respekt, Madzia frywolna może trochę udaje
.
Continue reading »























